Wielka Sobota. Wielka Tajemnica [zdjęcia Jerozolima]

O Wielkiej Sobocie Pismo Święte nic nie mówi. I podobno dobrze jest tego dnia – robić po prostu nic, bo Jezus zajął się już wszystkim.

Czytaj dalej

Reklamy

Wielki Piątek. Zaparcie się Piotra, biczowanie, Droga Krzyżowa i Śmierć Jezusa [zdjęcia Jerozolima]

Po wpisie o Wielkim Czwartku (Wieczerniku, Ogrodzie Oliwnym i Ciemnicy) czas na Wielki Piątek i współuczestnictwo w Drodze Krzyżowej i największej porażce ludzkości (z ludzkiego punktu widzenia) i największym sukcesie Człowieka (z Boskiego punktu patrzenia). Aby doszło do chwały, Jezus musiał przejść przez Krzyż.

Czytaj dalej

Świadectwo, szemranie i Post Daniela – zawieszony dzień 35

To były dla mnie naprawdę trudne dwa tygodnie. Posypało mi się wszystko jak domek z kart. Nastawiałam się trochę na rewolucję po przejściu Kursu Nowego Życia – zmiana myślenia i nawrócenie rzadko nie niosą ze sobą cierpienia z powodu zmian. Dzisiejszy wpis będzie o ciemnej nocy, przez którą przechodziłam ( i trwa!), o piecu ognistym, wsparciu i ….szemraniu.

Czytaj dalej

Porażki

Każdy z nas ma w życiu gorsze i lepsze momenty. Często siebie często oskarżam o nieidealność, choć brzmi to głupio. Mogło być lepiej. Stać mnie na więcej. Dużo od siebie wymagam i zdarza mi się, że krytykuję siebie choć wiem, że to nie jest dla mnie dobre. A co na to Pan Bóg?

Czytaj dalej

Jest tak w kratkę

Rozerwałam kurtkę szarpiąc się ze współpasażerami w porannej, zatłoczonej komunikacji miejskiej. Wersja oficjalna, bo kogo chcę oszukać? Jasne, tak naprawdę, to kurtka zrobiła się przymała i rękaw pękł, bo nie miał siły dłużej się napinać. Pękł, jak moja motywacja, która w ostatnim czasie zdecydowanie jest dobra na krótkie dystanse. Mocarna, jednodniowa muszka owocówka. Czemu, do jasnej ciasnej, jak się człowiek wykolei to tak ciężko wrócić na właściwy tor?

Koleżanka zwierzyła mi się, że dziś w sklepie z rozpaczą odkryła, że nie mieści się w swój rozmiar ciuchów. Załamana stwierdziła, że tak nie może być, że trzeba się za siebie wziąć po czym wracając do domu, kupiła sobie eklerka. Skąd ja to znam…?

Czytaj dalej