kolejna środa, czyli… dzień 7!

Czy może się nie udać? Owszem, może! Czy też tak macie, że jak powstaje „luka w grafiku” i przestajecie coś robić, to ciężko Wam do tego wrócić? Ja tak mam, niezależnie od tego czy chodzi o sport czy o prowadzenie bloga. Jestem osobą niewypisaną chyba pod każdym względem. Piszę pamiętniki, piszę listy (!), piszę (raczej „pisałam” wiersze). Teraz zaczęłam pisać jeszcze jeden zeszyt, związany z przemianą ale o tajnym zeszycie kiedy indziej. A jednak ciężko mi było tu wrócić. Ale wróciłam plusik dla mnie, że się przełamałam.

W niejedzeniu słodyczy jest sukces większy, niż z nauką języka. Czytaj dalej