Święto Świętej Rodziny.

W rodzinie dni bywają różne – pełne radości ze wspólnie spędzanego czasu. Przeciętne, takie jak zwykle. Smutne. Takie, w których zdarzają się kłótnie. Ciche dni. Albo zaskakujące. Te, w których wciąż poznajemy siebie nawzajem, chociaż wydaje nam się, że dobrze się znamy.

Czytaj dalej

Reklamy

Po owocach ich poznacie. Jakie są Twoje owoce?

Jest wczesne popołudnie. Pojechaliśmy z mężem na babciną działkę, żeby pomóc w zbieraniu tegorocznych warzyw i owoców. Wietrzna pogoda, na niebie widać coraz większą chmurę zwiastującą burzę. Niosąc swoje wiaderka, rozeszliśmy w dwie różne strony, by każdy zajął się swoją przestrzenią (mi przypadł malinowy chruśniak:)).
Niespodziewanie zbierając owoce zaczęłam rozmyślać… o owocach i Maryi.

Czytaj dalej

Świadectwo, szemranie i Post Daniela – zawieszony dzień 35

To były dla mnie naprawdę trudne dwa tygodnie. Posypało mi się wszystko jak domek z kart. Nastawiałam się trochę na rewolucję po przejściu Kursu Nowego Życia – zmiana myślenia i nawrócenie rzadko nie niosą ze sobą cierpienia z powodu zmian. Dzisiejszy wpis będzie o ciemnej nocy, przez którą przechodziłam ( i trwa!), o piecu ognistym, wsparciu i ….szemraniu.

Czytaj dalej